Jak odnowić stare drewniane szachy?

Stare drewniane szachy często przechowują w sobie nie tylko piękno rzemiosła minionych lat, ale również historię i pasję. Są świadkami niejednej partii, triumfów i porażek okraszonych wieloma zmaganiami i strategiami. Jednak nieuchronny upływ czasu odbija się na ich stanie. Jeden taki komplet trafił w moje ręce. Szachy miały stary popękany pożółkły lakier i uszczerbione elementy. Zniszczona była tkanina i brakowało zasuwek zamykających.

Usuwanie starych warstw lakieru

Do usunięcia twardej i grubej warstwy lakieru z planszy i figur postanowiłam użyć żelu do usuwania starych powłok marki V33. Wybrałam żel przeznaczony do usuwania powłok z drewna. Po naniesieniu żelu na szachy rozpuszczony lakier usuwałam szpachelką, watą stalową, drucianymi i nylonowymi szczoteczkami. Figury przemywałam w wodzie, aby usunąć resztki żelu.

Po wyschnięciu z pomocą skrobaków i papierów ściernych ręcznie usuwałam pozostałości lakieru. Był to dosyć żmudny proces, ale zależało mi, żeby dobrze przygotować powierzchnię pod nowe warstwy wykończeniowe

Barwienie i zabezpieczenie drewna

Bardzo zależało mi na tym, aby końcowy efekt nie odbiegał bardzo od oryginalnego. Szachy powinny być odświeżone, ale przy zachowaniu ich charakteru.

Drewno na figurach po oczyszczeniu nie prezentowało się zbyt estetycznie. Ciemne miały nierówne wybarwienie drewna. Nie chciałam nakładać na szachy wykończenia w połysku. Zależało mi na wykończeniu matowy, lekko satynowym, które najlepiej uzyskać za pomocą wosków. Woskowane powierzchnie łatwiej będzie również w przyszłości odświeżyć specjalnymi preparatami i nakładając nową warstwę odświeżającą. Ciemne szachy pokryłam woskiem barwiącym Black Bison Libéron w kolorze przydymionego dębu. Ten odcień nadał drewnu piękny czekoladowy odcień. Całość wypolerowałam.

Do wybarwienia jasnych figur wybrałam wosk dekoracyjny Osmo w kolorze dębu. Jedna warstwa tego produkty jest lekko transparentna i ma matowe wykończenie. Na wosk dekoracyjny jako drugą warstwę nałożyłam bezbarwny wosk Black Bison Libéron, aby dodatkowo zabezpieczyć figury i otrzymać po polerowaniu podobne, jak przy ciemnych figurach, satynowe wykończenie.

Postanowiłam nieco wyróżnić figury królów i krzyże zwieńczające koronę wybarwiłam woskiem pozłacającym Libéron.

Plansza po oszlifowaniu była zbyt jasna, więc zabarwiłam drewno w ciepłym jasnodębowym odcieniu. Wykorzystałam do tego jedną z moich ulubionych bejc renowacyjnych Starwax Antiquare, która doskonale wnika we włókna drewna i bardzo równomiernie wybarwia drewno. Całą planszę zabezpieczyłam bezbarwnym woskiem Black Bison Libéron.

Po usunięciu lakieru z zagłębień w planszy ciemne pola, które tworzyły wypalane wzory nieco zbladły. Aby poprawić kontrast planszy w zagłębieniach małym pędzelkiem dodałam ten sam wosk co na ciemnych figurach, czyli przydymiony dąb marki Libéron.

Odnowienie wnętrza planszy

Po usunięciu starego materiału i dokładnym oczyszczeniu z resztek kleju oszlifowałam boki i zabejcowałam oraz zawoskowałam je w taki sam sposób jak zewnętrzną część planszy.

usuwanie starego materiały z szachów

Do wyścielenia środka wybrałam piękny mięsisty welur w kobaltowym kolorze. Aby go dobrze przykleić do drewna, zabezpieczyłam boki taśmą malarską (aby ich nie pobrudzić klejem) i pokryłam obie powierzchnie (drewno i spód weluru) klejem tapicerskim w spray’u.

Renowacja starych szachów – efekt końcowy

Po wielu godzinach pracy, w końcu nadeszła chwila prawdy – tak odnowione stare szachy prezentują się w pełnej krasie. Ponieważ poprzednie zamknięcia były urwane przykręciłam nowe zasuwki, które utrzymują w środku planszy figury.

Mam nadzieję, że efekt końcowy zachęci Was do sięgnięcia po swoje stare szachy i odnowienia ich, aby mogły dalej przekazywać radość z gry kolejnym pokoleniom. Teraz, gdy szachy godnie się prezentują, czas na nowe partie i nowe wspomnienia.

Odbierz prezent!

Zapisz się na mój newsletter, a otrzymasz videotutorial. Dowiesz się z niego jak w prosty sposób, samodzielnie, z kilku łatwo dostępnych produktów, stworzyć własną farbę „one-step paint” (malujesz bez konieczności gruntowania i lakierowania, szybko i skutecznie)

Udostępnij artykuł

4 komentarze

  1. Wyszło rewelacyjnie😁fajnie opisany przebieg pracy😄znów dobrze… Bardzo dobrze👍 pozdraw-yam 😎

    • Dziękuję Agata 🙂 Proces był dłuższy niż myślałam, ale ja zwykle mam różowe okulary i wydaje mi się, że wymyśliłam szybki sposób i pójdzie łatwo 🙂 Tak jak mówisz szachy są piękne same w sobie. Dlatego nie chciałam ich „skrzywdzić” i malować albo odebrać im charakteru. Zabezpieczone teraz woskami łatwiej będzie odświeżać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *