Świąteczne DIY – ośnieżone szyszki na choinkę

To bardzo prosty pomysł na ekologiczne, dziecio- i kotoodporne nietłukące się bombki na choinkę.

Najtrudniejsze w całym tym projekcie może być bezpłatne zdobycie pięknych i wielkich szyszek. Ja miałam to szczęście, że ktoś w mojej rodzinie ma w ogrodzie takie gatunki drzew iglastych z pięknymi i dorodnymi szyszkami wielkości dłoni. Zanim więc wydasz pieniądze na szyszki (bez problemu kupisz je w Internecie) sprawdź czy ktoś z rodziny, znajomych lub sąsiadów ma coś podobnego w swoim ogrodzie i chętnie pozbędzie się zalegających na trawniku szyszek. Ja dostałam kiedyś cały ich karton i zastanawiałam się w jaki sposób najlepiej je wykorzystać. Tak powstał pomysł na te ozdoby.

Potrzebne materiały

Do wykonania ośnieżonych szyszek na choinkę potrzebujemy:

  • duże szyszki
  • farba kazeinowa lub kredowa w kolorze białym
  • magiczny pył lub inny proszek strukturalny (np. Saltwash)
  • nieduży tani pędzel
  • materiałowa wstążka
  • nitka
  • sznureczek ozdobny do zawieszenia (w moim przypadku złoty)
  • klej na gorąco

Ozdabianie i malowanie szyszek

Odlewamy odpowiednią ilość farby i dosypujemy do niej Magiczny Pył (lub inny proszek strukturalny) i dokładnie mieszamy. Trzeba to robić na oko, niewielkimi porcjami, jak aby wyszła nam dosyć gęsta masa. Pędzlem tapujemy górną część szyszki na biało. Taka strukturalna, gęsta farba będzie bardziej przypominać śnieg, ale jeżeli nie masz żadnego proszku strukturalnego sama farba też zda egzamin.

Pamiętaj, że farba z proszkiem strukturalnym szybko twardnieje i nie da się jej użyć ponownie (nawet następnego dnia), dlatego nie rób jej na zapas, a tylko tyle ile dasz radę zużyć do bieżącego projektu.

Szyszki na choinkę możesz dodatkowo zabezpieczyć bezbarwnym matowym lakierem akrylowym w spray’u. Szczególnie jeżeli będą zdobić choinkę w jakimś pomieszczeniu o dużej wilgotności czy na tarasie.

Kokardki zrobiłam z dwóch kawałków wstążki materiałowej, którą przeszyłam przez środek aby były trwalsze i się nie rozwiązywały. Kokardki i pętelki ze złotego sznurka przykleiłam klejem na gorąco.

Efekt końcowy

Udostępnij artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *