Malowanie komody – ombre w odcieniach błękitu

Natura zawsze mnie inspirowała i tym razem postanowiłam przenieść jej fragment na mebel. Niebo w zależności od pogody i pory dnia potrafi zmieniać się niesamowicie w ciągu nawet kilku sekund. Uwielbiam wschody i zachody słońca oraz ferię barw, która temu towarzyszy. W najnowszym projekcie postanowiłam komodę pomalować w nieregularne ombre przypominające niebo w trakcie wiosennej burzy.

Komoda ludwik przed malowaniem ombre

Przygotowanie do malowania komody

Zaczęłam od przygotowania komody do malowania. Szafka była porysowana, pożółkła i wypłowiała od słońca, a na nogach sporo było obdrapanej farby. Tylna płycina była zniszczona i miała dziurę, dlatego usunęłam ją i wymieniłam na nową, którą docięłam na wymiar z płyty HDF.

Szafkę częściowo rozmontowałam i porządnie umyłam korzystając z odtłuszczacza w spray’u marki Luxdecor, który rozpuścił naprawdę sporo brudu i żółtego osadu pokrywającego mebel.

Po umyciu i osuszeniu szafkę zmatowiłam i przeszlifowałam nogi, na których odpryskiwała stara farba. Powierzchnię odpyliłam i odtłuściłam benzyną ekstrakcyjną.

Na tak przygotowaną powierzchnię położyłam dwie warstwy podkładu gruntującego Luxdecor.

Komoda pokryta podkładem gruntującym

Malowanie komody – ombre

Postanowiłam nadać komodzie nieco faktury, więc malowałam ją pędzlem oraz naturalnymi gąbkami metodą tapowania.

Nałożyłam na mebel cztery odcienie farb kredowych Luxdecor. Od najciemniejszego granatu deep ocean, poprzez niebieskości pacific coast, blue mist aż do szarości grey stone. Kolejne warstwy blendowałam ze sobą, tapując na zmianę kolorami na granicy dwóch odcieni.

Malowanie komody ombre

Wnętrze komody pomalowałam na biało farbą akrylową Newcolors. Wnętrza szuflad i plecy komody wyłożyłam piękną jasną tapetą w złoty nieregularny wzór przypominający marmur. Mi skojarzył się z również z błyskawicami.

Wykończenie i zabezpieczenie komody

Komodę postanowiłam wykończyć w głębokim macie. Użyłam do tego mojego ulubionego lakieru matowego LuxDecor. Tym razem lakierowałam hurtowo również kilka innych mebli, dlatego postanowiłam zrobić to natryskowo. Wyjątkowo pogoda dopisała i mogłam rozłożyć wszystko na paletach przed moją pracownią. Miałam niewiele czasu, a każdy mebel chciałam pomalować minimum 2 warstwami lakieru, zachowując odpowiednie przerwy na wyschnięcie, więc samego procesu lakierowania nie uchwyciłam na żadnym z filmów.

Aby nadać całości większej głębi użyłam miejscami ciemnego wosku podkreślając nim detale. Uchwyty oryginalnie były zbyt błyszczące i nie pasowały do mojej wizji. Również je potraktowałam ciemnym woskiem oraz patyną, nadając im bardziej stonowanego i postarzonego charakteru.

Efekt końcowy – malowanie komody ombre

Pierwszy raz tapowałam i malowałam w ten sposób ombre na komodzie. Bardzo podoba mi się efekt delikatnej faktury i nieregularnego przejścia między kolorami. Całkiem dobrze bawiłam się przy tej stylizacji. Poniżej zamieszczam zdjęcia gotowej komody. Niebawem podepnę pod ten blogowy wpis również zmontowany film, który opublikuję na YouTube. Tak samo jak w przypadku wpisu o zielonym sekretarzyku ombre z ważkami.

Komoda malowana ombre w odcieniach granatu, błękitu i szarości
gotowa komoda malowana w niebieskie ombre
Wnętrze komody malowanej ombre z tapetą w złoty wzór
Detale na komodzie malowanej farbami kredowymi w ombre

Wpis powstał w ramach współpracy z marką LuxDecor producentem farb Chalk It.

Zobacz film na YouTube 🙂

Odbierz prezent!

Zapisz się na mój newsletter, a otrzymasz videotutorial. Dowiesz się z niego jak w prosty sposób, samodzielnie, z kilku łatwo dostępnych produktów, stworzyć własną farbę „one-step paint” (malujesz bez konieczności gruntowania i lakierowania, szybko i skutecznie)

Udostępnij artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *